Liga bez Prokomu?

Jakiś czas temu pojawiły się informacje iż nasz najlepszy od lat zespół koszykarski Prokom Gdynia będzie występował w VTB. Jest to liga skupiająca najlepsze zespoły z Europy środkowo-wschodniej, gdzie za każdy mecz dostaje się 10 tys. euro, podwajane w przypadku zwycięstwa.
Jest to swego rodzaju „prywatna liga” organizowana i opłacana przez rosyjski bank VTB. Występują tam bardzo silne zespoły i zaproszenie do tego grona traktowane jest jako nobilitacja.
W czym więc problem? Otóż Prokom dla występów w tej lidze chce zrezygnować z gry w zasadniczym sezonie w polskiej lidze. Miałby grać dopiero od drugiej fazy z liczbą punktów…jakie zdobył najlepszy zespół.
Oburzone są tym nie tylko pozostałe zespoły ale także media i, co może okazać się decydujące, sponsor tytularny ligi –firma energetyczna Tauron. Trudno się dziwić – to jawna niesprawiedliwość i faworyzowanie jednego zespołu. Zwłaszcza, że pozostałe drużyny występujące w lidze VTB łączą te mecze z rozgrywkami krajowymi. Dlaczego więc u nas miałoby być inaczej? Brak najlepszego zespołu w znacznej części sezonu to także obniżenie wartości marketingowej ligi, mniejsze wpływy od stacji telewizyjnych oraz z biletów. Marka Prokomu jest lokomotywą ciągnącą całą ligę, zwiększającą zainteresowanie kibiców i mediów. Jego brak może oznaczać mniejsze zainteresowanie, mniejszą liczbę kibiców, mniej wpływów z reklam i biletów.
W tym wypadku nic dziwnego, że sponsor ma uzasadnione wątpliwości, co do postępowania władz ligi. Jak ten spór się rozstrzygnie na razie nie wiadomo. Pewne jest jednak, że emocje jeszcze przed pierwszym gwizdkiem są ogromne.
Update 27 sierpnia.
Prezes PZKosz Roman Ludwiczuk ogłosił, iż liga wystartuje 9 października, a mistrz Polski Asseco Prokom Gdynia będzie występował w rozgrywkach od początku i bez żadnych przywilejów. Oznacza to, że klub będzie musiał pogodzić występy w lidze VTB z pozostałymi meczami zaplanowanymi w sezonie.
Data publikacji:
2010-08-26
Autor:
Mariusz
Powrót
Ilość podstron:
1